Bohaterką ostatniej odsłony naszego mini cyklu wywiadów przed Mistrzostwami Europy Seniorów w Batumi jest Trenerka Kadry Narodowej Seniorek, Doktor Paulina Szyszka. Przed laty zawodniczka AWF Biała Podlaska, obecnie pracowniczka naukowa, wykładowca, oraz trenerka sekcji AZS AWF Biała Podlaska.
Jak przebiegają i na jakim etapie są przygotowania do Mistrzostw Europy?
Przygotowania do Mistrzostw Europy przebiegają bardzo dobrze. Mamy za sobą zgrupowania w Centralnych Ośrodkach Sportu w Polsce, podczas których zawodniczki wykonały ogrom pracy. Obecnie przebywamy na zgrupowaniu w Batumi. To już etap zmniejszania objętości treningowej przy jednoczesnym zwiększaniu intensywności.
Czy nastąpiły jakieś zmiany w procesie przygotowań względem zeszłego roku?
Tak, wprowadziliśmy zmiany w proporcjach rozkładu bloków treningowych. W tym sezonie wydłużyliśmy okres pracy nad przygotowaniem siłowym — zarówno ogólnym, jak i specjalnym.
Niektórym zawodniczkom udaje się poprawiać rekordy życiowe w ćwiczeniach ukierunkowanych nawet po czterech latach, co jest bardzo dobrym prognostykiem przed najbliższymi startami.
Jakie są cele i założenia na najbliższe ME?
Zawodniczki dały z siebie bardzo dużo w trakcie przygotowań i przeszły niekiedy trudną drogę, aby móc wystartować w Mistrzostwach Europy. Naszym celem jest przede wszystkim poprawa rekordów życiowych.
To, jakie miejsca pozwoli to zająć, okaże się w trakcie rywalizacji. Po publikacji list startowych widać, że poziom jest bardzo wyrównany, dlatego trudno wskazywać konkretne lokaty.
Przed sezonem w internecie krążyły urywki z wykonywanych przez Panią Trener analiz i pomiarów parametrów siłowych zawodniczek. Czy może Pani powiedzieć nieco więcej na ten temat?
Oczywiście. Korzystaliśmy z szeregu narzędzi pomiarowych w celu określenia siły maksymalnej poszczególnych grup mięśniowych oraz proporcji siły mięśni antagonistycznych działających na konkretne stawy. W tym celu wykorzystaliśmy m.in. systemy Biodex oraz ActivForce.
Dzięki temu, we współpracy z fizjoterapeutami kadry, zawodniczki otrzymały indywidualne zestawy ćwiczeń kompensacyjnych, ukierunkowanych na poprawę tych parametrów.
Pomocne były również badania z wykorzystaniem podoskopu oraz aparatury Diers. W celu optymalizacji techniki ruchu przeprowadziliśmy także analizy z użyciem systemu Vicon Motion Capture, a podczas treningów na bieżąco korzystamy z aplikacji WL Analysis.
Część wyników i zaleceń zawodniczki oraz trenerzy klubowi otrzymali bezpośrednio po badaniach. Na pozostałe nadal czekamy — są obecnie opracowywane przez specjalistów z zakresu biomechaniki.
Dodatkowo zawodniczki trenują z czujnikami tętna, co pozwala nam kontrolować poziom wydolności oraz ogólne przygotowanie organizmu do wysiłku.
Jakie nastroje panują wśród sztabu szkoleniowego i zawodniczek przed zbliżającym się Czempionatem Starego Kontynentu?
Nastroje są dobre. Wszyscy wiedzą, jaką pracę wykonały zawodniczki i jak są przygotowane do startu. Pojawia się oczywiście lekki stres, ale mamy nadzieję, że przełoży się on na dodatkową mobilizację podczas zawodów.
I na sam koniec czego życzyć kobiecej kadrze tuż przed i na samych Mistrzostwach Europy?
Przede wszystkim zdrowia na ostatniej prostej przygotowań. A podczas samych Mistrzostw — zaiczonych wszystkich podejść.
Dziękujemy serdecznie Pani Trener za tak obszerną wypowiedź i poświęcony czas, jednocześnie trzymając kciuki za udane starty Naszych Pań podczas Mistrzostw Europy.
I w ten oto sposób końca dobiega cykl rozmów przed Mistrzostwami Europy. Dziękujemy wszystkim Gościom, którzy zgodzili się wziąć w nich udział, oraz czytelnikom, za tak miły i szeroki odbiór serii. A już w niedzielę rozpoczyna się Wielkie Święto Europejskich Ciężarów. Zapraszamy do śledzenia wyników Polaków na stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych.
MP